Aktualności

Fantastyczny weekend Młodzików Tomasza Stawowego

Młodzicy starsi Akademii Piłkarskiej Młoda Warta z pewnością miniony tydzień zaliczą do udanych. Dwa zwycięstwa! Sześć punktów! Dziesięć strzelonych bramek i tylko jedna stracona!! Tak w wielkim skrócie można przedstawić bilans dwóch ostatnich spotkań podopiecznych Tomasza Stawowego.

W minioną środę, 9.05 Warciarze rozegrali na wyjeździe, przełożony mecz szóstej kolejki z zespołem Mikołaj Dominowo. Spotkanie od początku było bardzo wyrównane, gdzie obie drużyny próbowały zbudować akcję, która dałaby prowadzenie. Jako pierwsi, piłkę w bramce przeciwniki umieścili Śremianie. W 15 minucie meczu, po ładnie przeprowadzonym kontrataku, wynik spotkania otworzył Hubert Szulczewski. Jak się później okazało, było to jedyne trafienie w pierwszej połowie. Początek drugiej połowy należało zdecydowanie do biało – niebieskich.

W 33, 34 i 39 minucie, po świetnej grze całego zespołu, trzykrotnie na listę strzelców wpisał się Kacper Durzyński. Prowadzenie 4:0 na chwilę uśpiło czujność Warciarzy i w 48 minucie, po rozegraniu rzutu rożnego przez gospodarzy i zamieszaniu w polu karnym, Śremianie stracili bramkę. Na odpowiedź biało – niebieskich nie trzeba było długo czekać.

W 51 i 54 minucie skutecznym strzałem bramkarza gospodarzy pokonali kolejno Wojciech Sieradzki i ponownie Kacper Durzyński, ustalając końcowy wynik spotkania na 1: 6. Kolejny mecz w minionym tygodniu, młodzicy Wart Śrem rozegrali „u siebie” z drużyną Wiara Lecha Poznań, w niedzielę 13.05. Było to pierwsze spotkanie tych drużyn w rozgrywkach ligowych. Już od pierwszego gwizdka sędziego widać było przewagę Śremian. Większość czasu gry przebiegało na połowie gości. Już w 7 minucie spotkania, bramkarza gości pokonał Kacper Durzyński. Z każdą minutą meczu zwiększała się dominacja biało – niebieskich na boisku. Kolejne świetnie wypracowane akcje całej drużyny przyniosły efekt w 14, 24 i 30 minucie pierwszej połowy, kiedy ponownie trafienia na swoim koncie zapisał Kacper Durzyński.

W drugiej połowie obraz gry nie uległ zmianie. Z jednej strony determinacja i konsekwentne budowanie kolejnych akcji ofensywnych przez Warciarzy. Z drugiej strony zacięta obrona gości przed zwiększeniem rozmiarów porażki. Śremianie mieli jeszcze kilka dobrych sytuacji do strzelenia bramek, jednak zabrakło skutecznego wykończenia i zawodnicy schodzili z boiska przy stanie 4:0!

Dodaj komentarz