7 września, 2021

Przegrali, bo nie wykorzystali karnego

Walczący w lidze wojewódzkiej trampkarze bliscy byli zdobycia punktu w starciu z Błękitnymi Wronki. Przegrali, bo nie wykorzystali karnego. Pierwsza połowa sobotniego spotkania należała do gości, którzy dłużej utrzymywali się przy piłce. Warciarze skupili się na grze w defensywie i liczyli na okazje z kontry. Dobrze spisywał się śremski bramkarz, który uratował zespół w dwóch sytuacjach. Niestety, bezradny był w 30 minucie, kiedy jeden z piłkarzy przymierzył nie do obrony z rzutu wolnego. Po przerwie mecz się wyrównał, a podopieczni Patryka Słomczyńskiego dążyli do wyrównania. Mieli ku temu świetną okazję, ale nie wykorzystali rzutu karnego. Zemściło się to w końcówce,

Byli na dobrej drodze

W drugim meczu o mistrzostwo I ligi młodzików starszych piłkarze Warty przegrali z Błękitnymi Wronki 4:6 – Szkoda tego meczu, bo byliśmy na dobrej drodze do zwycięstwa – mówi trener Michał Mocek. – Prowadziliśmy 2:0 i wydawało się, że jesteśmy w stanie wygrać pierwszy mecz od dłuższego czasu w I lidze, ale niestety znów się nie udało. To był wyrównany mecz, w którym sporo było okazji z obu stron. Przy stanie 4:5 mieliśmy świetną sytuację, żeby doprowadzić do remisu, ale niestety jej nie wykorzystaliśmy, a po kontrze rywal zdobył szóstą bramkę i to on wygrał. Nie załamujemy się jednak i

Zepsuli rywalom święto

W trzeciej kolejce V ligi drugie zwycięstwo odnieśli piłkarze Warty. Podopieczni Huberta Sciaka pokonali GKS Rychtal 2:1. Po zwycięstwie 3:0 w Mroczeniu i remisie 1:1 w Czekanowie tym razem, w minioną niedzielę, piłkarze udali się do oddalonej 160 km od Śremu miejscowości Rychtal. Mecz z Wartą rozgrywany był w ramach programu dożynkowego, co sprawiło, że na trybunach zasiadło sporo kibiców. Na szczęście śremskim piłkarzom udało się zepsuć to święto miejscowym.Mimo iż rywale po dwóch kolejkach byli bez punktu, to pojedynek do łatwych nie należał. A może właśnie dlatego, bo byli zdeterminowani i wyszli na boisko, aby przerwać niemoc. Warta okazała