Aktualności

Warta Śrem Cup 2018 – turniej na najwyższym poziomie

Miniony weekend jak to przystało w drużynach Akademii odbył się “na piłkarskich salonach”. Śremski Klub Sportowy Warta wraz z wyjątkową grupą rodziców zawodników urodzonych w 2006 roku zorganizował dwudniowy turniej pod szyldem Warta Śrem Cup 2018.

Piłkarskie dwudniowe święto odbyło się w Krzywiniu w pięknym obiekcie jakim jest hala sportowa wspomnianej miejscowości. 20 stycznia (sobota) w turnieju udział wzięło 10 drużyn (Lech Poznań Bułgarska, FA Lech Poznań Luboń, Canarinhos Skórzewo, Zjednoczeni Pudliszki, Wlkp. Akademia Piłkarska Poznań, TPS Winogrady Poznań, Patria Buk, Wlkp. Komorniki oraz dwie drużyny Warty Śrem), które wcześniej zostały rozlosowane do dwóch grup.

Rywalizacja, a przede wszystkim jej poziom tego dnia stał na bardzo wysokim poziomie. Wyżej wymienione zespoły zafundowały zgromadzonej publiczności emocje na najwyższym poziomie. Podczas kilkugodzinnego turnieju zobaczyć było można w jak dobrym kierunku idzie szkolenie dzieci na Wielkopolskich boiskach.

Obie drużyny prowadzone przez Michała Mocka spisały się na medal. Warta Śrem Niebieska mimo, że zajęła 8 miejsca rozegrała bardzo przyzwoite zawody. Z zaobserwowanych wyników stwierdzić możemy, że z meczu na mecz zespół rozkręcał się, a w grupowych pojedynkach brakowało zimnej krwi. W pojedynku o siódmą lokatę warciarze zmierzyli się z TPS Winogrady i po bezbramkowym remisie w regulaminowym czasie gry o zwycięstwie decydowały karne, a te w obu drużynach szły po myśli bramkarzy. Łącznie ,,jedenastkę’’ wykonywało 10 zawodników, a tylko raz piłka w padła do siatki i TPS cieszył się z zwycięstwa.

Warta Śrem Biała w grupie wykonała plan minimum jakie sobie założyła czyli wyjście z grupy do półfinału. W nim Biali zagrali z zespołem Canarinhos Skórzewo, który wygrał swoją grupę. Śremianie po zaciętym pojedynku przegrali 1:3. Na pocieszenie został im “mniejszy finał”, a więc spotkanie o trzecie miejsce w turnieju. W nim podopieczni Mocka pokazali prawdziwą piłkarską magię. Po świetnym spotkaniu w ich wykonaniu, gdzie piłka chodziła “jak po sznurku”, wszystko przemyślane, wykonane z dokładnością, gdzie każda bramka (a padło ich aż pięć) została nagrodzona nie tylko słynną muzyką ze stadionu Bayernu Monachium, ale także ogromnymi brawami. Wynik meczu 5:1. Brąz zostaje w Śremie.

Dzień później, a więc w niedzielę (21.01) do Krzywinia ponownie przyjechały drużyny z całej Wielkopolski. Tym razem na parkiecie zagościło łącznie 7 zespołów. Obok Warty Śrem Białej i Niebieskiej zaprezentowały się również takie zespoły jak: Sparta Oborniki, L.P.F.A Leszno, Salos Poznań, Orły Komorniki, Zawisza Dolsk.

Początkowo zawody miały odbywać się tak samo jak w sobotę z podziałem na dwie grupy, jednak z niewyjaśnionych przyczyn nie dojechał zespół AS Czempiń. Trener Michał Mocek zadecydował, aby żadna z drużyn nie była pokrzywdzona ilością rozegranych meczów zagrano systemem każdy z każdym.

System ten jak najbardziej można powiedzieć, że się sprawdził. Każda z drużyn rozegrała łącznie 6 spotkań, a co za tym idzie ilość minut spędzonych zawodników na boisku była większa, a kibice zobaczyli więcej bramek i świetnych interwencji bramkarzy.

Po ponad sześciu godzinach rywalizacji na najwyższym stopniu podium stanął zespół Sparty Oborniki, drugą lokatę zajął zespół Orły Komorniki, a brązowy medal dla Salos Poznań. Zespoły Warty Śrem byli w tym dniu wyjątkowo gościnni ponieważ zajęli odległe VI i VII miejsce. Mimo to należą im się ogromne brawa i słowa uznania za serce i zdrowie jakie włożyli w każdym spotkaniu.

O krótkie podsumowanie piłkarskiego wydarzenia poprosiliśmy trenera Młodzików D2 Michała Mocka:

“Nie pamiętam, abym kiedykolwiek zebrał tyle miłych słów od trenerów czy rodziców przyjezdnych drużyn. Wszyscy chwalili organizację turnieju. Zagościła u nas niemalże cała Wielkopolska, a łącznie w weekend przyjechało do nas około 200 dzieci. Na trybunach zasiadła podobna ilość sympatyków piłki nożnej dla których czekały nie tylko emocje sportowe, a także przygotowane przez naszych wspaniałych rodziców urozmaicony wybór placków, kawki, herbaty, a także ciepłe posiłki. Na parkiecie zobaczyliśmy śmiało mogę powiedzieć drużyny, które w lidze wzpn. rywalizują o najwyższe cele, także emocje oraz poziom turnieju stał na najwyższym poziomie.

Jeśli chodzi o sportową ocenę mojej drużyny to długo mógłbym tu mówić, ponieważ każda z nich jest na innym etapie szkolenia. Jest to jeden z większych roczników w Warcie, a nawet w Śremie, który przyszło trenować właśnie mi, oczywiście nie ukrywa zadowolenia z tego powodu bo to rocznik bardzo uzdolnionych, rocznik, który w przyszłości myślę będzie świadczył o sile zespołów seniorskich. Młodzików D2 w Warcie reprezentuje w tej chwili 40 dzieci. Ze względu na ilość oraz dobro każdego z nich, a przede wszystkim etap szkolenia podzieliliśmy go na dwie grupy. I tak też trenujemy, tak również reprezentowaliśmy się w ten weekend.

W sobotę swoje mecze rozgrywał pierwszy , a w niedzielę drugi zespół, stąd też zorganizowaliśmy dwudniowy turniej, aby ilość minut spędzonych na boisku była zadowalająca oraz poziom gry był proporcjonalny do ich umiejętności. Także Turniej Warta Śrem CUP 2018, zapewne przejdzie do historii, a rangę jaką osiągnął w tym roku jestem pewny, że zaowocuję w przyszłości.

Dodam jeszcze, że piłka nożna łączy a nie dzieli ludzi. Podczas turnieju zorganizowaliśmy akcję licytacyjną na rzecz naszego zawodnika, przyjaciela Sebastiana, który walczy z białaczką. Wierzymy, że do nas wróci. Do licytacji wystawiliśmy plakat drużyny Lecha Poznań oraz proporczyk z autografami wszystkich piłkarzy. Obie licytację totalne przerosły moje oczekiwania. To coś pięknego jak ludzie potrafią pomóc. Wszystkim, którzy włączyli się w akcje z całego serca dziękuje.

Ale to nie koniec. Wkrótce dojdzie do kolejnych. Korzystając z okazji chciałem z całego serca podziękować i pogratulować zespołowi rocznika 2006 za osiągnięte wyniki sportowe, a także za serce jakie wkładają w reprezentacje naszego klubu, naszego miasta. Rodzicom bez których ten turniej nie wyglądałbym tak pięknie, za czas, poświecenie, serce jakie włożyli chylę czoła i wyjątkowo dziękuje. Podziękowania oraz słowa uznania również dla Rafała Krajczyńskiego, który sędziował oraz sprawował opiekę medyczną, a także Panu Michalakowi za obsługę techniczną i oczywiście Dj Warciarz (Mikołaj Mocek) za oprawę muzyczną podczas turnieju.

Podziękowań nigdy za wiele, a więc jeszcze dziękuje bardzo wszystkim sponsorom, którzy pomogli nam w organizacji historycznego turnieju. Dziękuje wszystkim razem i każdemu z osobna;).” – Michał Mocek.

Hej Warta!

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.