Aktualności

Podsumowanie sezonu młodzików młodszych

Bardzo udany sezon mają za sobą młodziki młodsze Warty Śrem. Rocznik 2006 w niebiesko-białym klubie to prawdziwa potęga. Zespół prowadzony przez Michała Mocka liczy 38 zawodników, w tym również występują 4 dziewczynki. Ze względu na tak wielki zespół, w rozgrywkach ten rocznik reprezentowały dwie drużyny. Każda z nich jest na innym etapie szkolenia, każda z nich miała inne cele. Czy zostały one zrealizowane?

Drużyna Warty Śrem niebieskiej, której celem był awans do drugiej ligi trafiła do bardzo silnej i wyrównanej grupy. Niebiescy na boiskach rywalizowały z takimi zespołami jak: TPS Winogrady, LPFA Podolany, Błękitni Owińska, LPFA Bułgarska oraz Unia Swarzędz. Niebieska armia Mocka zgromadziła 18 punktów, wygrywając sześć meczy, strzelając w nich aż 31 bramek. Warto dodać, że Warciarze na swoim terenie nie przegrali żadnego spotkania, a nawet nie zremisowali. W tabeli końcowej młodziki zajęły drugie miejsce, a do awansu zabrakło trzech punktów.

Drużyna Biała do rozgrywek przystąpiła z zupełnie innym celem niż pierwszy zespół. Drużyna jest na etapie budowy, etapie nauczania. Znaczna większość zespołu w tym sezonie wyszła po raz pierwszy na pełno wymiarowe boiska, na pierwsze treningi, pierwsze mecze. Także nie ma co się dziwić, że oczekiwania, a także cele były inne. Zespół podczas trzech jednostek treningowych pracował bardzo zawzięcie, a podczas zmagań z przeciwnikami zbierał cenne doświadczenie. Z meczu na mecz wyglądało to coraz lepiej, a wyniki osiągane nie miały tu żadnego znaczenia.

Warto dodać, że królem strzelców został Kacper Świdurski strzelając 14 bramek. Klub, rocznik na skalę Polski reprezentuję Julia Cieślak, która gra w kadrze Wielkopolski, a regularnie w kadrze regionalnej trenuje Kacper Stawecki. Na testy do kadry Wlkp. zaproszona została również Oliwia Dziasek

Na początku ogromne podziękowania i gratulację dla całego rocznika 2006. Mamy dwa zespoły, ale wspólny kierunek. Mnie jako trenera cieszy, że ta armia jest tak wielka. Zaprezentowaliśmy się z bardzo dobrej strony. Kolejny sezon, pokazaliśmy naszą siłę. Nie udało się co prawda awansować, ale cieszy mnie, że drużyna niebieska zdaję sobie sprawę w jakich meczach, spotkaniach daliśmy się zaskoczyć. Dodam, ze były to mecze gdzie na papierze byliśmy niepodważalnym faworytem, ale taka jest piłka, a drużyna otrzymała kolejne lekcję. Nie mniej chylę czoła obu zespołom i jeszcze raz dziękuje za wspaniały sezon. Ogromne podziękowania dla rodziców niebiesko-białych szatanów, którzy są z nami na dobre i na złe. Wspierają, jeżdżą, a przede wszystkim organizują nam na specjalne okazję odskocznię od treningów urozmaicając nam wspólny czas. – trener Michał Mocek

 

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.