Aktualności

Stracili szanse na awans.

W ostatniej kolejce rundy jesiennej młodzicy starsi z rocznika 2006 przegrali w Poznaniu z Przemysławem 0:4. Porażka ta oznacza, że nie zrealizują w tym sezonie celu, jakim była walka o awans do II ligi.

Niedzielny wyjazdowy mecz Warty z Przemysławem decydował o tym, który z tych zespołów zajmie pierwsze miejsce w tabeli i tym samym wiosną znajdzie się w grupie „mistrzowskiej” walczącej o awans. Oba zespoły przed tym meczem miały identyczną ilość punktów i mecz zapowiadał się bardzo interesująco.

– Jechaliśmy do Poznania z wiarą i pełni nadziei – mówi Michał Mocek. – Spodziewałem się wyrównanego spotkania, tak jak to zazwyczaj ma miejsce w spotkaniach o stawkę. Niestety, tak nie było. Gospodarze dominowali i wygrali zasłużenie, a moi podopieczni nie udźwignęli presji – relacjonuje trener rocznika 2006. – Mimo, że przed meczem mówiliśmy sobie, że gramy swoje, to jednak nie potrafiliśmy tego dnia przeprowadzać składnych akcji. Po raz kolejny okazało się, że nie umiemy grać na naturalnym boisku, jesteśmy przyzwyczajeni do sztucznej równej nawierzchni gdzie piłka jest szybsza i łatwiej o składne koronkowe akcje. Żal, bo to kolejny sezon, kiedy przegrywamy to decydujące spotkanie i nie możemy bić się o awans. Zabrakło nam charakteru i zawiedliśmy wszystkich, którzy nas wspierali, ale i samych siebie. Mimo iż kończymy rundę w kiepskich nastrojach to dziękuję moim piłkarzom, jak i rodzicom za całą jesień. Musimy się znów z tego otrząsnąć i pracować dalej – dodał.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.