Aktualności

Srebro w Lidze Mistrzów i brąz w Lidze Europy

Udany turniej mają za sobą żaki starsze Akademii Warty. Podopieczni Mateusza Pietrowskiego świetnie spisali się w Poznaniu zajmując drugie miejsce w Lidze Mistrzów i trzecie w Lidze Europy.

W niedzielnym turnieju „Duszyczki CUP” organizowanym przez Stowarzyszenie Wiara Lecha udział wzięło osiem zespołów, w tym dwie Warty. Chłopcy z rocznika 2010 spisali się na medal. Do ścisłego finału doszli „niebiescy”. Turniej rozpoczęli od bezbramkowego remisu z Wiarą Lecha, ale potem pokonali 6:1 Akademię Reissa Poznań i 2:1 Rokitę Rokietnica, co dało im awans do półfinału. W nim padł remis 1:1 ze Spójnią Białe Błota. Karne świetnie jednak bronił Maks Sołtysiak i Warciarze zameldowali się w finale. W nim przegrali jednak 0:2 z Błękitnymi Wronki i zajęli drugie miejsce.

Jest mały niedosyt, bo stać nas było na wygranie turnieju – mówi trener Mateusz Pietrowski. – Najsłabszy mecz przytrafił nam się jednak w finale. Niemniej, cieszy fajna dla oka gra zespołu, który prezentował najbardziej poukładaną grę i budował akcje od tyłu realizując tym samym to nad czym pracujemy na treningach. Turniej życia rozegrał Tomek Jaroszewski, który strzelił cztery gole i był naszym najskuteczniejszym piłkarzem – dodał.

Trzy porażki w grupie eliminacyjnej doznali „biali”. Każda z nich była minimalna, a brakowało skuteczności, aby osiągnąć lepszy wynik. Porażki 0:2 z Błękitnymi Wronki, 0:1 ze Spójnią Białe Błota i 0:1 z Akademią Luboń sprawiły, że Warciarze zagrali w Lidze Europy. W półfinale przegrali 0:2 z Rokitą Rokietnica, ale w meczu o trzecie miejsce pokonali 3:2 Akademię Luboń udanie rewanżując się za porażkę w grupie.

– „Biali” zakończyli turniej na siódmy miejscu, ale wynik ten nie odzwierciedla postawy drużyny, która prezentowała fajną zespołową grę, a o wynikach decydowały detale, czy proste błędy. Z występu obu ekip jestem więc zadowolony – podsumował Mateusz Pietrowski.

 

 

 

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.