Aktualności

Niewykorzystane okazje się mszczą

Trampkarze Warty z dobrej strony pokazali się w turnieju o Puchar Burmistrza Miasta i Gminy Kórnik. Podopieczni Tomasza Stawowego pechowo nie awansowali do półfinału i musieli zadowolić się piątym miejscem.

W organizowanym przez Avią Kamionki turnieju udział wzięło 10 zespołów podzielonych na dwie grupy. Pierwszym rywalem był Grom Plewiska. Mecz z późniejszym zwycięzcą grupy okazał się bardzo wyrównany. O porażce 0:1 zadecydował jeden błąd w defensywie i trzy punkty dopisali rywale. Warciarze nie zniechęcili się tym niepowodzeniem, a wręcz przeciwnie ambitnie i z wiarą grali o miejsce w półfinale. Po wygranych 2:0 z UKS Mosina (gole Karola Majorczyka) i 5:0 z Przemysławem Poznań (bramki: Karol Majorczyk i Sebastian Duszczak po 2, oraz Patryk Matyla) biało-niebiescy stanęli przed szansą znalezienia się w najlepszej czwórce turnieju. Decydował ostatni mecz eliminacyjny z UKS Concord.

– Niestety, sprawdziło się w tym spotkaniu stare piłkarskie porzekadło, że niewykorzystane okazje się mszczą – mówi Tomasz Stawowy. – Czterokrotnie moi piłkarze stawali sam na sam z bramkarzem rywali, ale żadnej z tych sytuacji nie zamieniliśmy na bramkę. Tymczasem minutę przed końcem straciliśmy gola i zamiast zameldować się w półfinale graliśmy o miejsce piąte, a po obejrzeniu finału i meczu o III miejsce uważam, że równie dobrze to my mogliśmy znaleźć się w ścisłej czołówce turnieju. Jest więc niedosyt, ale z gry zespołu jestem zadowolony – dodał trener trampkarzy.

Warciarze w meczu o V miejsce pokonali po karnych Avię Kamionki. W regulaminowym czasie było 1:1 (gol Jędrzeja Janiszewskiego), a karne świetnie bronił Mateusz Chycki, który nie dał się pokonać ani razu.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.