Kubeł zimnej wody, czyli porażka z Krobią

Drugiej porażki na boiskach V ligi doznali piłkarze pierwszego zespołu. W 8 kolejce lepsza o trzy trafienia okazała się Krobianka Krobia, która wygrała 4:1.

Sobotni mecz rozgrywany był na boisku w Pudliszkach. Warciarze fatalnie rozpoczęli spotkanie, bo już w 4 minucie stracili bramkę. Wyrównać mógł Sebastian Łuczak, ale strzelił prosto w bramkarza. Dobrą sytuację miał również Patryk Słomczyński, ale źle zachował się w polu karnym i posłał piłkę wzdłuż bramki na aut. Zemściło się to w 15 minucie, kiedy gospodarze podwyższyli na 2:0. Na przerwę śremianie schodzili z trzybramkową stratą, bowiem dali się zaskoczyć rywalom. Po dalekim wyrzucie z autu zostawili napastnika bez opieki pod polem karnym, a ten nie zmarnował okazji. Druga połowa rozpoczęła się od bramki Piotra Janickiego, ale równie szybko odpowiedzieli rywale. Po kontrowersyjnym faulu Krzysztofa Chwaliszewskiego arbiter podyktował „jedenastkę”, którą piłkarze Krobianki zamienili na bramkę ustalając wynik meczu na 4:1.

– Źle weszliśmy w mecz, a rywale wykorzystali nasze błędy indywidualne, po których traciliśmy bramki – powiedział trener Hubert Sciak. – Przeciwnik ustawił sobie spotkanie, a my nie mieliśmy dziś argumentów, aby odpowiedzieć i wrócić do gry. Ta porażka to dla nas taki kubeł zimnej wody. Przegraliśmy zasłużenie aczkolwiek za wysoko. Trzeba już skupić się na kolejnym meczu z Rawią Rawicz – dodał. 

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on pinterest
Pinterest

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.