Młodzik D1 Warta Śrem – Orlik Miłosław 9:0

W minioną niedzielę 22.04,  młodzicy starsi Akademii Piłkarskiej Młoda Warta rozegrali mecz trzeciej kolejki rundy wiosennej. Tym razem rywalem Śremian była drużyna Orlik Miłosław. Warciarze rozpoczęli spotkanie wyśmienicie. Już w 3 minucie, po świetnym dośrodkowaniu Jędrzeja Janiszewskiego z lewej strony boiska, akcję prawą stroną „zamykał” Piotr Tomczak i to on otworzył wynik spotkania.

Śremianie nie pozwolili przeciwnikowi otrząsnąć się po stracie bramki. W 6 minucie ze stałego fragmentu gry – rzutu wolnego, piłkę w bramce umieścił obrońca biało – niebieskich – Paweł Marciniak. Przy wyniku spotkania 2:0, goście rozpoczęli fragment dobrej gry. Jednak w 10 minucie po silnym strzale z dystansu Huberta Szulczewskiego, błąd popełnił bramkarz  z Miłosławia i dobijając piłkę, bramkę zdobył Dominik Nowak. Pierwsze 10 minut całkowicie wstrząsnęły gośćmi, Śremianie wyraźnie dominowali na boisku, jednak do przerwy wynik nie uległ zmianie.  W drugiej połowie spotkania, obraz gry wyglądał identycznie.  Kolejne, zagrażające bramce przyjezdnych akcje Warciarzy, które przy lepszej skuteczności można było zamienić na gole. W 40 minucie wynik spotkania na 4:0 podwyższył Dominik Nowak, zdobywając swojego drugiego gola w tym meczu. W przeciągu ostatnich 20 minut biało – niebiescy sprawili gościom prawdziwe „trzęsienie ziemi”. Najpierw w 47 minucie piłkę w bramce umieścił Kacper Durzyński, a sześć minut później ( 53’)  zdobytym hat trickiem cieszył się Dominik Nowak. Piłkarze
z Miłosławia wyraźnie nie mogli doczekać się końcowego gwizdka, jednak Śremianie nie myśleli aby zaprzestać gry przy stanie 6:0. Ostatnie 3 minuty spotkania to prawdziwy nokaut. Najpierw na listę strzelców wpisał się Hubert Szulczewski, a w 60 minucie z trafienia cieszyli się Jędrzej Janiszewski i Szymon Kanoniczak, ustalając ostateczny wynik spotkania na 9:0!!!

 

Wynik cieszy, ale dla mnie jako trenera najważniejsza jest dobra gra chłopaków. Warto podkreślić, że wszyscy zawodnicy przyczynili się do tego sukcesu. Przeciwnik ani razu nie zagroził naszej bramce z gry, jedynie przy stałych fragmentach, ale wówczas dobrą formę pokazali nasi bramkarze Mateusz Chycki i Paweł Kornowicz – podsumował trener Tomasz Stawowy.

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on pinterest
Pinterest

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.