Niedosyt młodzików po Avia CUP

Mimo dobrej gry młodzikom Warty z rocznika 2007 nie udało się stanąć na podium turnieju halowego Avia CUP. Zajęli czwarte miejsce i do Śremu wrócili pełni niedosytu.

Podopieczni Huberta Sciaka świetnie rozpoczęli sobotnie zmagania. Wygrali bowiem trzy mecze. Najpierw po dwóch golach Damiana Łączniaka i trafieniu Adama Szulca ograli 3:0 gospodarzy, a więc Avię. Potem pewnie, bo 3:1 pokonali SF Luboń, a na listę strzelców wpisali się Damian Łączniak, Jakub Wiśniewski i Mateusz Dukat. Trzecie spotkanie to efektowne zwycięstwo aż 8:1 nad Akademią Futbolu Witkowo. Tutaj do siatki rywali dwukrotnie trafiali Aleks Dzierżawczyk i Szymon Dobraś, a po razie Maciej Stęoam Adam Szulc, Jakub Wiśniewski i Damian Łączniak. Warciarze zapewnili sobie tym samym awans do półfinału, a stawką ostatniego meczu eliminacyjnego z Polonią Środa było pierwsze miejsce w grupie. Jedyną bramkę w tym meczu zdobyli rywale i biało-niebiescy zanotowali tym samym pierwszą porażkę. O finał zagrali ze zwycięzcą drugiej grupy – Avią Kamionki. Niestety, i to spotkanie zakończyło się porażką 0:1. Pozostał więc mecz o III miejsce, a był nim rewanż z Polonią Środa. Był on nieudany, bo ponownie nie udało się strzelić gola, a 1:0 wygrali rywale, co sprawiło, że Warciarze wypadli poza podium.

– Niedosyt – to słowo najlepiej opisuje nasze odczucia po sobotnich zmaganiach – mówi trener Hubert Sciak. – Szkoda, bo graliśmy naprawdę fajną piłkę i stać nas było na to, żeby wygrać ten turniej. Niestety, po traconych bramkach z chłopaków jakby schodziło powietrze i wszystko się zacięło. Nie potrafiliśmy już odrobić strat w tych kluczowych meczach stąd czwarte miejsce – podsumował trener.

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on pinterest
Pinterest

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.