Osiem goli w Klęce!

Strzelić osiem goli na wyjeździe to nie lada sztuka. Na boisku w Klęce dokonali jej seniorzy Warty, którzy pewnie pokonali miejscowy Phytopharm 8:3. W sobotę do Śremu przyjeżdża lider – Czarni Czerniejewo.

Po zaskakującej rezygnacji trenera Marka Wilczyńskiego, który, po dwóch z rzędu porażkach, we wtorek podał się do dymisji zarząd Warty tymczasowe prowadzenie drużyny seniorów powierzył dwóm zawodnikom, tj. Hubertowi Sciakowi i Michałowi Mockowi. Obaj pracują w klubie jako trenerzy młodzików Akademii Warty i do końca czerwca obowiązki te godzić będą z prowadzeniem seniorów.

Mecz w Klęce był więc debiutem tego trenerskiego duetu. – Przeprowadziliśmy z zespołem dwa treningi, gdzie główną uwagę skupiliśmy na taktyce – mówi trener Hubert Sciak. – Decyzja trenera Wilczyńskiego nas zaskoczyła, ale fajnie, że zespół się zmobilizował i frekwencja była niemalże stuprocentowa. W trybie awaryjnym zgodziliśmy się wraz z Michałem Mockiem przejąć drużynę i poprowadzić ją w ostatnich meczach tego sezonu, a co będzie dalej, tego nie wiem. Mamy okazję się wykazać, a po rozgrywkach usiądziemy do rozmów z zarządem i zobaczymy. Jeżeli padnie propozycja, aby kontynuować tą pracę w nowym sezonie, to na pewno nie zdecyduję się łączyć funkcji trenera z zawodnikiem, bo ciężko to nawet na poziomie „okręgówki” pogodzić. Póki co koncentrujemy się na ostatnich meczach sezonu, aby wypaść w nich jak najlepiej – dodał.

W Klęce Warciarze szybko, bo już w 3 minucie objęli prowadzenie, a autorem bramki był Hubert Sciak. Jak się późnej okazało, to był dopiero początek strzeleckiego festiwalu, jaki obejrzeli kibice. W 5 minucie podwyższył Paweł Skrzypek, ale po pół godzinie gry gospodarze zdobyli kontaktową bramkę z rzutu karnego. Odpowiedź Warty była jednak szybka, bo jeszcze przed przerwą dwubramkowe prowadzenie przywrócił Hubert Sciak. W pierwszym kwadransie drugiej połowy mecz wymknął się Warciarzom spod kontroli, a rywale niespodziewanie w tym krótkim czasie doprowadzili do wyrównania. Potem jednak trafiali już tylko śremianie. Adrian Owczarek strzelił na 4:3, a chwilę potem bramkarza rywali pokonał Patryk Słomczyński. Od 71 minuty Warciarze mieli ułatwione zadanie, bo za dwie żółte kartki boisko opuścił Marcin Parus z Phytopharmu. Trzema golami efektowne zwycięstwo przypieczętowali Patryk Słomczyński, Mateusz Mocek i Adrian Owczarek. 

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on pinterest
Pinterest

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.