Przerwaliśmy passę Wisły

Twarde warunki postawiła nam dziś Wisła Borek Wlkp. Po meczu walki wygraliśmy jednak 2:0 przerywając tym samym wiosenną passę rywali, którzy w rundzie rewanżowej zanotowali pierwszą porażkę.

Do Borku Wlkp. podopieczni Huberta Sciaka jechali w mocno okrojonym składzie, bo bez kilku zawodników z podstawowego składu. Zabrakło m.in. Krenza, Słomczyńskiego, K.Chwaliszewskiego, Owczarka, Szkrzypczaka, czy Mocka. Mimo to Warciarze wykonali zadanie i wywieźli z trudnego terenu trzy punkty. Zwycięstwo nie przyszło jednak łatwo. To rywale pierwsi mogli objąć prowadzenie, ale w 22 minucie nie wykorzystali rzutu karnego. Strzał Michała Kasprzaka obronił bowiem Dominik Sobel. Chwilę potem pierwsza dobra akcja przyniosła gola Warcie. Podanie Patryka Kryszaka na bramkę zamienił Dawid Forszpaniak i do przerwy było 1:0. W drugiej połowie Wisła nie była już tak groźna, jak w pierwszej części. Warciarze też nie stwarzali sobie okazji, aż do 73 minuty, kiedy po rajdzie i podaniu Mateusza Maślińskiego bramkę zdobył Damian Tafelski. Z gospodarzy zeszło wówczas już całkowicie powietrze i trzy punkty pojechały do Śremu.

Dla Warty było to 22 zwycięstwo w sezonie. W sobotę śremski zespół czeka wyjazdowy mecz z Pelikanem Dębno Polskie.

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on pinterest
Pinterest

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.