|

Sprawili niespodziankę w Ostrowie

Miłą niespodziankę sprawili piłkarze Warty w 3 kolejce spotkań o mistrzostwo V ligi. Pokonali bowiem jednego z faworytów do awansu – Ostrovię Ostrowo.

Licząc mecze sparingowe długo czekaliśmy na zwycięstwo, ale byłem pewien, że ono przyjdzie, bo chłopacy dobrze i ciężko na to pracują – powiedział trener Łukasz Kubzdyl. – W mojej ocenie po dwóch pierwszych meczach zasługiwaliśmy na więcej niż punkt. To co w głupi sposób straciliśmy odrobiliśmy w Ostrowie – dodał.
Zgodnie z przewidywaniami to mający komplet punktów na koncie gospodarze prowadzili grę. Największe zagrożenie siali po stałych fragmentach gry, ale Warciarzom udało się wyjść z opresji obronną ręką. Z upływem czasu śremscy piłkarze nabrali pewności i w drugiej połowie zaczęli się odgrażać. Biało-niebiescy mogli objąć prowadzenie po faulu na Jakubie Kozłowskim, ale Dawid Forszpaniak nie wykorzystał „jedenastki”. W 68 minucie strzałem z ponad 30 metrów bramkarza, który obronił karnego zaskoczył jednak Krzysztof Chwaliszewski. Jak się okazało był to gol na wagę zwycięstwa i trzech punktów, bo choć Ostrovia dążyła do wyrównania, to musiała przełknąć gorycz porażki.
Chłopakom należą się duże słowa uznania za wykonaną pracę – powiedział trener Łukasz Kubzdyl. – Mentalne podejście i determinacja były na wysokim poziomie. Zagraliśmy bardzo dobrze w destrukcji. Tak jak mówiłem czas na naszą korzyść, bo z każdym meczem powinno być jeszcze lepiej – dodał.

Jutro o 17.30 Warta zagra w Dolsku z Zawiszą w ramach 1/32 finału okręgowego Pucharu Polski. Z kolei w sobotę o 17.00 powalczy o punkty na własnym boisku z Piastem Czekanów.

Similar Posts

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.