Trzy punkty w nerwowej atmosferze

W nerwowej atmosferze rozgrywany był wyjazdowy mecz seniorów w Dębnie Polskim. Warta pokonała Pelikana 2:0, a spotkanie pełne było prowokacji.

W sobotę podopieczni Huberta Sciaka odnieśli dziewiąte z rzędu zwycięstwo w rundzie wiosennej, a 23 w sezonie i zrobili kolejny krok w kierunku awansu. Warciarze prowadzili grę przez całe spotkanie, a rywale nastawili się na kontry i stałe fragmenty gry, a największe niebezpieczeństwo stwarzali przy autach rzucając piłkę w pole karne. Śremska defensywa spisywała się jednak bardzo dobrze. W ofensywie także wyglądało to nieźle z tym, że na przeszkodzie stawał arbiter liniowy, który aż czterokrotnie podniósł chorągiewkę w sytuacji, kiedy piłkarze Warty wychodzili na czyste pozycje, a innym razem gdy sędzia główny podyktował karnego dla Warty zmienił zdanie po konsultacji z tym samym liniowym i odwołał swoją decyzję.

Tak było aż do 43 minuty, kiedy bramkę zdobył Mateusz Maśliński. Gospodarze po raz kolejny domagali się spalonego i doszło do ostrej wymiany zdań pomiędzy dwoma trenerami. Prowokacji ze strony gospodarzy było w tym meczu było znacznie więcej stąd też atmosfera była gęsta. Pomiędzy trenerami znów zaiskrzyło w 60 minucie, a trener Sciak usłyszał pod swoim adresem obraźliwe słowa ze strony trenera Łukasza Bojdo. Usta piłkarzom i kibicom Pelikana w 93 minucie zamknął Patryk Słomczyński, który ustalił wynik na 2:0.

– Cieszę się, że chłopacy nie pękli, bo rywale i sędzia liniowy próbowali nas wyprowadzić z równowagi – mówi trener Hubert Sciak. – Atmosfera była gęsta, ale my zrobiliśmy swoje – dodał.

W środę Wartę czeka wyjazdowy mecz ze Spartą Miejska Górka, a w sobotę o 17.00 podejmować będą MTS Pawłowice.

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on pinterest
Pinterest

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.