Vitcovia Witkowo – Warta Śrem 0:0

Na kolejny mecz, tym razem do lidera w tabeli Vitcovii Witkowo, jechaliśmy z nadzieją wywiezienia przynajmniej, jednego, ale jakże cennego punktu.

Zaczęliśmy od ataków na bramkę drużyny gospodarzy i już w 6 min., dobra akcja prawą stroną, ale strzał Marcina Kolańskiego został zablokowany przez obrońców Vitcovii. W 20 min., rozpoczął się festiwal żółtych kartek, a jako pierwszy, otrzymał ją zawodnik gospodarzy. W 36 min., niepozorny strzał na naszą bramkę, z trudem na róg piąstkuje Michał Grzelak, chociaż dotychczasowy czas gry odbywał się przy wyraźnej przewadze naszej drużyny.

Pod koniec pierwszej połowy do głosu zaczęli dochodzić gospodarze i w 40 min., silny strzał na naszą bramkę, na szczęście przechodzi obok słupka. Dwie minuty później podobna sytuacja i tym razem piłka ponownie minimalnie mija naszą bramkę. To samo powtarza się trzy minuty później. Sędzia dolicza dwie minuty do podstawowego czasu gry i kolejną żółtą kartkę otrzymuje zawodnik z Witkowa. Pomimo naszej przewagi remis w pierwszej połowie wydaje się być sprawiedliwy.

Drugą połowę rozpoczynamy bez zmian i już w 48 min., widzimy kolejną żółtą kartkę dla zawodnika gospodarzy. W 50 min., żółtą kartkę tym razem otrzymuje Bartek Domałeczny. Zawodnicy Vitcovi zaatakowali i w 52 min., Grzelak broni nas od utraty bramki. W 60 min., podwójna żółta kartka dla naszych zawodników, a otrzymali je Mikołaj Berger i Damian Skrzypczak. Akcje przenosiły się z jednej strony na drugą, okazje do strzelenia bramek mieli Mikołaj Berger, Hubert Sciak, ale uparta piłka nie chciała trafić do bramki. W 66 min., pierwsza zmiana w naszym zespole, Mateusza Maślińskiego zastępuje Kacper Świder. W 70 min., żółtą kartkę otrzymuje Artur Kolański. 5 minut później żółta kartka dla Vitcovi. W 78 min., w miejsce Mikołaja Bergera wchodzi Olek Kaptur. W 83 min., kolejna kartka dla naszego zawodnika, tym razem obdarowany został Michał Mocek (nie zagra w następnym meczu). Sędzia rozdziela kartki i w 86 min., dorabia się jej zawodnik gospodarzy. Arbiter dolicza, tym razem, trzy minuty do czasu gry i zaraz serwuje żółtą kartkę Hubertowi Sciakowi. Końcówka meczu bardzo nerwowa, bo zarówno gospodarze, jak i my mogliśmy stracić bramkę, ale bezbramkowy remis, dowieziony został do końca meczu i z pewnością jest to sprawiedliwy wynik. Należy się cieszyć z tego rezultatu wywiezionego z Witkowa i przygotować się do równie trudnego kolejnego meczu. Brawo chłopaki.

Na następny mecz wybieramy się, tym razem do Wełny Rogoźno, w dniu 01.10.2016 roku na godz. 16.00, gdzie z pewnością też nie będzie łatwo.

Wcześniej bo już w środę 28.09.2016 roku, o godz. 16.00, zagramy u siebie, mecz pucharowy z IV ligową Polonią Środa Wlkp.. Na te dwa mecze serdecznie zapraszamy naszych kibiców.

WARTA: M.GRZELAK, D.SKRZYPCZAK, A.KOLAŃSKI, M.KOLAŃSKI, B.DOMAŁECZNY, H.SCIAK, M.MOCEK, M.BERGER (78 A.KAPTUR), Mat.MAŚLIŃSKI (66 K.ŚWIDER), Mik.MAŚLIŃSKI, A.CHWALISZEWSKI
REZERWA: A.BRÓDKA, K.KOMOROWSKI, B.PELEC

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on pinterest
Pinterest

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.