Wełna Rogoźno – Warta Śrem 1:6

Na mecz do Rogoźna pojechaliśmy tylko z trzema rezerwowymi, ale z nadzieją wywiezienia korzystnego rezultatu i zatarcia niemiłego wrażenia po pucharowym meczu. Od samego początku nasi zawodnicy zaatakowali gospodarzy i już w 10 min. Mateusz Maśliński strzela bramkę (całkowicie prawidłowo), ale sędzia główny był innego zdania i jej nie uznał (podobno faulowany był bramkarz).

W 14 min. groźnie zrobiło się pod naszą bramką, kiedy piłka po koźle przechodzi nad Michałem Grzelakiem i kieruje się w kierunku bramki, ale na szczęście szybka interwencja Artura Kolańskiego, który jest szybszy zawodnika Wełny, chroni nas przed utratą bramki. W 18 min. zagranie Mateusza Maślińskiego wzdłuż bramki, nie znajduje chętnego do skierowania piłki do siatki. 26 minuta, rzut wolny wykonuje Maciej Błaszczyk kierując piłkę w pole karne, a tam efektownym wolejem z pierwszej piłki wykańcza Mikołaj Berger, który jak się później okazało, rozpoczyna festiwal strzelecki naszej drużyny.

Prowadzimy 0:1. W 29 min., ręka zawodnika Wełny w ich polu karnym, sędzia dyktuje rzut karny, a skutecznym wykonawcą jest kapitan naszej drużyny Hubert Sciak i robi się 0:2 dla nas. Nie trwa to długo, bo 5 minut później rzut rożny wykonuje Sciak, a efektowną główką na 0:3 dla Warty podwyższa młodszy z braci Kolańskich, Marcin. Tak powinna była się skończyć pierwsza część meczu, ale w 45 minucie, moment dekoncentracji i zawahania naszego bramkarza,, piłka lobem przechodzi wzdłuż bramki i napastnik Rogoźna strzela na 1:3. Nie zmienia to jednak faktu, że mamy zdecydowaną przewagę, a przede wszystkim widzimy bardzo dobrą grę naszej drużyny.

Drugą część meczu rozpoczęliśmy bez zmian, ale też i bez zmiany rytmu naszej gry i nadal atakowaliśmy bramkę gospodarzy. W 48 minucie za odczuwającego dolegliwości Bartka Domałecznego wchodzi Bartek Pelec. 59 min., żółty kartonik otrzymuje Hubert Sciak ( za zbyt głośne karcenie swoich zawodników). Minutę później Sciak ma okazję do zdobycia bramki, ale jego mocny strzał bramkarz gospodarzy wybija na rzut rożny, który zaraz wykonuje Maciej Błaszczyk, idealne dośrodkowanie w pole karne, a niezawodny dzisiaj w takich sytuacjach Marcin Kolański, ponownie główką zdobywa swoją drugą bramkę w tym meczu podwyższając wynik meczu na 1:4 ( jak później powiedział, te bramki dedykuje nienarodzonemu jeszcze swojemu synkowi).

Kolejna dobra akcja naszej drużyny w 68 minucie, zagranie do Mateusza Maślińskiego, przedłużenie do Patryka Słomczyńskiego, silny strzał na bramkę, ale bramkarz gospodarzy wychodzi obronną ręką z tej akcji. Minutę później idealnym strzałem z 16 metrów popisuje się Maciej Błaszczyk podwyższając rezultat meczu na 1:5 dla. W 70 min. za strzelca pierwszej bramki Mikołaja Bergera wchodzi Mikołaj Maśliński. W 71 min., żółtą kartkę otrzymał Adrian Chwaliszewski (faul na zawodniku). 74 minuta – na boisko za Mateusza Maślińskiego wchodzi Olek Kaptur i w tej samej minucie bramkę strzela Patryk Słomczyński, ale sędzia dopatruje się spalonego i jej nie uznaje.

W 80 min. kolejna ładna akcja naszej drużyny, gdzie Marcin Kolański zagrywa do Sciaka ten biegnie kilka metrów, mija obrońcę i ładnym strzałem pokonuje bramkarza Wełny Rogoźno, ustalając wynik meczu na 1:6 dla naszej drużyny. W 83 min. żółta kartka dla zawodnika gospodarzy (atak od tyłu). Mecz kończy hokejowym rezultatem 1:6, pokazując jednocześnie, że mecz z Polonią Środa to była przykra wpadka, a nasi zawodnicy zapomnieli jak się gra w piłkę i potwierdzili, że mogą się liczyć w tegorocznych rozgrywkach. Brawo Panowie, tak trzymać w następnych meczach.

Teraz nasza drużyna, za tydzień pauzuje, a 16.10.2016 roku, znowu mamy wyjazdowy mecz z Pelikanem Niechanowo o godz. 15.00, na który zapraszamy kibiców.

WARTA: M.GRZELAK, D.SKRZYPCZAK, A.KOLAŃSKI, M.KOLAŃSKI, B.DOMAŁECZNY (48 B.PELEC), H.SCIAK, M.BERGER (70 Mik.MAŚLIŃSKI), P.SŁOMCZYŃSKI, Mat.MAŚLIŃSKI (74 A.KAPTUR), M.BŁASZCZYK, A.CHWALISZEWSKI

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.